MenuMenu

Archiwum

NOWOŚĆ: Naczepa balastowa Manoovr

Czerwiec 2017

Najnowszym dodatkiem do programu naczep balastowych jest MPL-97-06 na osiach Pendel. Ta semi-niskopodwoziowa naczepa Manoovr z pokładem o wysokości 780 mm zapewnia nacisk 12 ton na linię osiową i jest w związku z tym istotną alternatywą dla transportu balastów dźwigowych w skali międzynarodowej. Wysokość pokładu ładunkowego ma coraz większe znaczenie w branży dźwigowej. Mając na uwadze bezpieczeństwo pracy, już kilka firm dźwigowych, takich jak Wagenborg Nedlift czy Peinemann Kranen używa najnowszych naczep balastowych Manoovr. W zależności od konfiguracji, nowoczesne, mobilne dźwigi teleskopowe potrzebują aż do 9 naczep do przewiezienia elementów balastów czy sekcji teleskopowych.

Zalety naczepy balastowej MANOOVR:

W porównaniu z istniejącymi płaskimi naczepami balastowymi, Manoovr oferuje dodatkowe zalety, takie jak:

  • Pokład ładunkowy o wysokości 780 mm, co zwiększa bezpieczeństwo pracy
  • 12 ton nacisku na linię osiową
  • Doskonałą manewrowość
  • Wysoce sztywną ramę dzięki wysokiemu dźwigarowi centralnemu, który zapobiega uginaniu się podłogi
  • Wysoką ładowność

Peinemann & Wagenborg

Pierwszymi firmami dźwigowymi, które zdecydowały się na naczepę balastową Manoovr są Peinemann Kranen z Hoogvliet (NL) oraz Wagenborg Nedlift z Groningen (NL). Obie firmy niedawno odebrały swoje nowe naczepy. Peinemann wybrał specyfikację idealnie pasującą do transportu komponentów ich dźwigu LTM1750. Wagenborg Nedlift użytkuje naczepę głównie do przewożenia swoich dźwigów Terex AC500-2. W sumie Wagenborg Nedlift zakupił 3 sztuki MPL-97-06 do transportu balastów.

Program naczep balastowych

Najnowszym dodatkiem do programu naczep balastowych jest naczepa MPL-97-06 ze stałym pokładem ładunkowym. Ten pojazd oparty jest na technologii Manoovr i wyposażony jest w 12-tonowe osie Pendel najnowszej generacji, zapewniające wyjątkowo wysoką ładowność.

Program zawiera również tradycyjne płaskie naczepy balastowe, dostępne z aż do 7 osiami i wyposażone w unikalny przeciwsobny system skrętu.

Historia naczep balastowych Nooteboom

Powrót do 1953

Wiele europejskich firm dźwigowych wykorzystuje naczepy balastowe Nooteboom do sprawnego transportu sekcji balastowych i wysięgników. Aby zrozumieć ścisły związek między firmą Nooteboom a firmami świadczącymi usługi dźwigowe, musimy wrócić do roku 1953. W tym samym roku Anton Nooteboom wybudował hydrauliczny żuraw na podwoziu Ford V8. Podnoszenie i przedłużanie odbywało się za pomocą siłowników hydraulicznych – wtedy koncepcja tego żurawia hydraulicznego była bardzo zaawansowana. W latach pięćdziesiątych Nooteboom stopniowo produkował coraz więcej sprzętu do transportu drogowego, początkowo wywrotki do przewożenia piasku, a następnie ciężkie naczepy. Doświadczenie z hydraulicznymi systemami dźwigów płynnie współgrało z rozwojem wywrotek i naczep sterowanych. Około roku 1960 wzrosło zapotrzebowanie na ciężkie naczepy niskopodwoziowe, a firma Nooteboom postanowiła w pełni skupić się na ponadnormatywnym transporcie drogowym. Produkcja żurawi została sprzedana w 1963 r., ale nadal istniały dobre relacje z firmami wynajmującymi dźwigi.

Pierwsza naczepa balastowa

W 1984 r. Największym żurawiem teleskopowym we flocie firmy Van Seumeren był Liebherr LT1200, imponujący 200-tonowy żuraw. W tamtych czasach udawało się zwiększać zdolność udźwigu z roku na rok, na rynku pojawił się żuraw LT1300 – 300 tonowy, a Jan van Seumeren Sr. sprzedał swój model LT 1200. Wraz ze zwiększoną zdolnością udźwigu ciężar balastu wzrósł również z 40 do 60 ton. Po szeroko zakrojonych konsultacjach między Janem van Seumerenem, Dickem Nooteboomem i RDW (Holenderskim Urzędem Administracji Drogowej) została opracowana pierwsza naczepa balastowa: OBL-78 o ładowności 68 ton. Naczepa balastowa 6-osiowa, sprzęgnięta z ciągnikiem DAF 8×4, miała znaczące zalety: imponującą ładowność na stałym zezwoleniu, dzięki czemu kombinacja DAF-Nooteboom mogła przemieszczać się po drogach krajowych. Jednak największym postępem było to, że zezwolenie zostało przyznane na ładunek podzielny. To było doskonałym przeciwieństwem do regularnego transportu nienormatywnego, gdzie zezwolenia dla ciężkich ładunków są zazwyczaj przyznawane tylko dla niepodzielnych towarów.

W latach 1953-1963 Nooteboom budował już teleskopowe dźwigi o długości do 33 metrów, wyprzedzając daleko do przodu standardy tamtych czasów.
Pierwsza naczepa balastowa (van Seumeren)

Nie tylko w Holandii

Na podstawie pozytywnych doświadczeń w Holandii, naczepa balastowa została, po bardzo silnym lobbingu Nooteboom i jego klientów, zatwierdzona także w innych krajach europejskich. Belgia, Niemcy i Wielka Brytania podążyły za holenderskim przykładem po raz pierwszy w 2004 r., a po latach negocjacji, koncepcja naczepy balastowej została zatwierdzona również we Francji. Ale naczepa balastowa znalazła również drogę do takich krajów jak Dania, Włochy, Polska, Austria, Hiszpania i Szwajcaria. Jednakże w każdym kraju dopuszczalne obciążenia prawne różnią się i dlatego opracowano różne wersje naczepy balastowej, z ilością od czterech do siedmiu osi. Z obecnym programem balastowych naczep Nooteboom ma rozwiązanie dla każdego kraju, dostosowane do spełnienia obowiązujących przepisów.